Warszawa i sztuka. Najlepsze wystawy i wydarzenia końcówki maja

with Brak komentarzy

Końcówka maja w Warszawie była wyjątkowo interesująca dla wszystkich, którzy lubią sztukę, design i miejsca z historią. To był czas, kiedy można było przemieszczać się od jednej wystawy do drugiej i mieć poczucie, że miasto naprawdę żyje kulturą.

W programie znalazły się targi sztuki, rzemiosło artystyczne, współczesne malarstwo oraz możliwość zajrzenia do wnętrz budynków, do których na co dzień raczej się nie zagląda.

I chyba właśnie ten ostatni element zrobił na mnie największe wrażenie.

ART Warsaw i Villa Róż – sztuka współczesna w modernistycznej willi

ART Warsaw prezentuje najlepsze galerie z Polski i Europy Środkowo-Wschodniej. Jednocześnie zestawia je ze starannie wyselekcjonowanymi galeriami z całego świata.

Targi stanowią platformę dla scen, które przez lata funkcjonowały poza głównym obiegiem zachodniego rynku. Dziś przyciągają jednak coraz większą uwagę kolekcjonerów, kuratorów i instytucji.

Tegoroczne ART Warsaw odbywało się w wyjątkowym miejscu — Villa Róż przy Alei Róż.

Sama lokalizacja była niemal równie interesująca jak prezentowana sztuka.

Przez lata Villa Róż pozostawała zamknięta i niedostępna. Dawny Pałac Wielopolskich, znany także jako dawna ambasada brytyjska, był jedną z najbardziej intrygujących przestrzeni w centrum Warszawy.

Po wyprowadzce Ambasady Brytyjskiej do nowej siedziby budynek przez długi czas pozostawał poza miejskim obiegiem. Teraz jednak odzyskuje życie właśnie dzięki sztuce i targom ART Warsaw.

I właśnie w takim otoczeniu sztuka współczesna działała szczególnie dobrze.

Moje ulubione prace z tej wystawy to obrazy Łukasza Korolkiewicza — przedstawiciela realizmu i profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Craft Days w Willi Gawrońskich – rzemiosło, które nie chce być masowe

Drugim miejscem, które świetnie wpisało się w klimat tych majowych weekendów, były Craft Days organizowane w Willi Gawrońskich.

To wydarzenie miało zupełnie inną energię niż klasyczne targi designu. Było bardziej kameralne, spokojniejsze i skoncentrowane na jakości wykonania oraz historii przedmiotów.

Pojawiło się dużo ceramiki, autorskiego rzemiosła i małych pracowni. Były też rzeczy, które powstają raczej powoli niż „pod algorytm”.

Obiekty Adama Pliszki — balansujące gdzieś między designem a rzeźbą — mogłabym mieć w domu.

Tutaj znowu ogromną rolę odgrywało samo miejsce. Willa Gawrońskich to jeden z tych warszawskich budynków, które same budują atmosferę wydarzenia.

Wysokie wnętrza, detale i światło wpadające przez duże okna sprawiały, że nie chciało się stamtąd wychodzić.

Marek Bimer „Oświecenie” – światło jako spektakl

Wystawa „Oświecenie” Marka Bimera była chyba najbardziej widowiskowym punktem tego artystycznego weekendu.

Jego lampy trudno traktować wyłącznie jako design użytkowy. Bardziej przypominają rzeźby świetlne albo scenograficzne obiekty budujące atmosferę całej przestrzeni.

Wystawa odbywa się w dawnej hurtowni farmaceutycznej przy ul. Barskiej 33 w Warszawie. To postindustrialna przestrzeń, która sama w sobie robi ogromne wrażenie.

Surowy charakter budynku dodatkowo wzmacnia odbiór prac. Co więcej, bardzo dobrze współgra z ich skalą oraz światłem.

„Oświecenie” to pierwsza w Polsce indywidualna wystawa Marka Bimera — multidyscyplinarnego artysty i jednego z najważniejszych polskich twórców działających na styku rzeźby oraz designu kolekcjonerskiego.

Warszawa i sztuka – najlepsze wydarzenia dzieją się czasem „pomiędzy”

Mam wrażenie, że najciekawsze rzeczy w Warszawie coraz częściej dzieją się właśnie pomiędzy kategoriami.

Trochę wystawa, trochę spotkanie, a trochę możliwość zajrzenia do niedostępnych na co dzień wnętrz.

I może dlatego te ostatnie weekendy maja były tak dobre. Chodziło nie tylko o same dzieła, ale również o doświadczenie miasta.

O chodzenie między miejscami na co dzień niedostępnymi, o rozmowy i o sztukę, która nie kończyła się na białych ścianach galerii.

Więcej o wydarzeniach:
Podąrzaj Anna Lenart:

Z zawodu i z wyboru jestem marketingowcem. Z pasji - artystką. Pomagam firmom w obszarze komunikacji/marketingu. Piszę, tworzę grafiki, maluję, rozmawiam z ludźmi. KOMUNIKAC-JA to moje miejsce i pomysł na połączenie dotychczasowych doświadczeń i zainteresowań. Zapraszam do kontaktu: anna.lenart@komunikac-ja.pl

Zostaw Komentarz