Rok 2025 był dla mnie wyjątkowo intensywny pod względem teatralnym. Sięgałam zarówno po klasykę, jak i po spektakle współczesne. Lekkość formy przeplatała się z tematami trudnymi, a na scenie spotykali się mistrzowie teatru i młodzi aktorzy dopiero rozpoczynający swoją drogę zawodową. Teatr po raz kolejny okazał się przestrzenią, w której można jednocześnie odpocząć, wzruszyć się i poczuć niepokój – ten dobry, który zostaje z widzem na długo. Poniżej kilka wybranych tytułów, które szczególnie zapadły mi w pamięć.
Kryminał, który wciąga – „Pułapka na myszy”, Teatr Ateneum
Agathę Christie uwielbiam od lat, więc „Pułapka na myszy” była dla mnie niemal gwarantowaną teatralną przyjemnością. Hotel na odludziu, śnieżyca, zamknięta grupa gości i morderca, który może być każdym z nich – klasyka gatunku w najlepszym wydaniu. Spektakl trzyma w napięciu, bawi konwencją, ale też subtelnie pogłębia motywacje bohaterów. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie Magdalena Zawadzka – teatralna klasa sama w sobie, precyzja i doświadczenie, które nadają tej historii wyjątkową wiarygodność.
Monodram, który boli – „Życie Pani Pomsel”, Teatr Polonia
„Życie Pani Pomsel” to zupełnie inny rodzaj teatralnego doświadczenia. Wspaniały monolog Anny Seniuk, oparty na pamiętnikach sekretarki Goebbelsa, opowiada historię w sposób pozornie spokojny, niemal przyjazny, ale pod tą warstwą czai się groza. To opowieść o narodzinach zła, ale przede wszystkim o konformizmie, wyparciu i odpowiedzialności każdego z nas za podejmowane decyzje. Spektakl chwyta za serce właśnie dlatego, że nie krzyczy. Zostawia widza z pytaniami, na które trudno znaleźć wygodne odpowiedzi – i długo nie pozwala o sobie zapomnieć.
Edukacja i zmiana – „Edukacja Rity”, Teatr 6. piętro
„Edukacja Rity” to inteligentna, pełna humoru opowieść o rozwoju, ambicji i wzajemnym wpływie ludzi na siebie. Dzieli ich niemal wszystko: on – uniwersytecki profesor, alkoholik; ona – żądna wiedzy, ambitna fryzjerka. Z ogromną przyjemnością obserwowałam nie tylko przemianę głównej bohaterki, ale także stopniową zmianę postawy jej nauczyciela. Spektakl widziałam z Marią Dębską w roli Rity – aktorką, którą wcześniej kojarzyłam głównie z kina. Na scenie była rewelacyjna: naturalna, dynamiczna i niezwykle wiarygodna.
Hamlet na pożegnanie – Teatr Narodowy
„Hamlet” w reżyserii Jana Englerta to wydarzenie szczególne – symboliczne ukoronowanie jego wieloletniej pracy artystycznej w Teatrze Narodowym. Tytułową rolę zagrał Hugo Tarres, niezwykle utalentowany młody aktor, jeszcze student Akademii Teatralnej. Jego Hamlet był współczesny, intensywny i pełen napięcia. To spektakl, który pokazuje, że klasyka nie traci mocy – zmienia się jedynie punkt odniesienia, a sensy dramatu wciąż rezonują z teraźniejszością.
Balet i mit – „Prometeusz”, Opera Teatr Narodowy
Balet „Prometeusz” w choreografii Krzysztofa Pastora był dla mnie doświadczeniem szczególnym. Przez lata, zwłaszcza w okresie świątecznym, balet w Narodowym kojarzył mi się z „Dziadkiem do orzechów” czy „Jeziorem łabędzim”. Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę repertuar wyraźnie się jednak zmienił – pojawiły się nowe, niepokojące dzieła. „Prometeusz”, z muzyką Philipa Glassa i Mozarta, to poetycka, symboliczna opowieść o postępie, jego cenie i odpowiedzialności. Polski Balet Narodowy jak zawsze zachwyca poziomem, choć gdzieś w tle pojawia się także nuta tęsknoty za dawną teatralną tradycją.
Podsumowanie: teatr jako narracja i komunikacja
Teatr w 2025 roku był dla mnie przestrzenią silnych emocji i ważnych tematów. Od kryminalnej zagadki, przez osobistą edukację i klasyczne dramaty, po mit reinterpretowany w tańcu – każda z tych form przypominała, że scena jest jednym z najważniejszych miejsc opowiadania o świecie.
Teatr to także sztuka komunikacji: precyzyjnej narracji, budowania napięcia, pracy z emocjami i znaczeniami. Dobre przedstawienie – podobnie jak dobra opowieść – nie tylko przekazuje treść, ale uruchamia dialog z widzem, zostawia przestrzeń na interpretację i refleksję.
I właśnie dlatego wciąż tam wracam.
Zobacz także: Kulturalne podsumowanie 2025 – książki, które ze mną zostaną
Zostaw Komentarz