Kilka słów o pisaniu
„Godziny nad raportem dłużyły się niemiłosiernie. Ewa położyła łokcie na biurku, podparła brodę i przymknęła oczy. Zrobiło się cicho. Niesamowicie cicho.
Nagle powietrze przeszył wrzask kota, który wyleciał z pokoju jak oparzony. Ewie serce zaczęło walić jak szalone. Przez chwilę nie rozumiała co się dzieje. Nieprzytomna kątem oka dostrzegła cień, którego nie powinno tu być. Przerażona chwyciła kluczyki i wybiegła z pokoju potykając się o własne buty.
– Mam jedną szansę na milion, że mi się uda…”
To było krótkie ćwiczenie z warsztatów pisarskich – prezentu od przyjaciółki. Wszystkie zadania, a było ich pięć miały konkretny cel – w kilku zdaniach zapewnić określony efekt. W tym przypadku chodziło o wydarzenie i pokazanie zwrotu akcji. Inne zadania dotyczyły charakterystyki bohatera, pokazania emocji, opisu miejsca i w finale – zbudowania całej sceny. Każde z zadań pisarskich miało wspólne cechy, jak np. krótki czas na napisanie i konieczność ograniczenia się do kilku zdań. A później czytanie i analiza tempa, doboru słów, odczuć słuchających i odpowiedź na pytanie czy finalnie zadanie zostało zrealizowane.
Teksty marketingowe
Kilka słów o pisaniu – c.d. W marketingu jest podobnie. Każdy przekaz powinien być zbudowany z szacunkiem dla uwagi i czasu czytelnika. Najczęściej mniej znaczy lepiej i to niezależnie od tego czy piszemy tekst reklamy, tekst postu do social media, projektujemy plakat czy spot radiowy. Mniej nie oznacza jednak, że na siłę redukujemy tekst. Wręcz przeciwnie – musi się tu znaleźć wszystko czego potrzebuje odbiorca, żeby odczytać komunikat i odpowiednio go zinterpretować. Komunikat musi wywołać określone emocje i przede wszystkim zachęcić do działania, czyli musi zawierać tzw. Call To Action (CTA).

W projektach graficznych pamiętamy o logo i jego właściwym umiejscowieniu z odpowiednim marginesem oraz wszystkich potrzebnych informacjach technicznych, typu kontakt – np. dedykowany Klientom nr telefonu/e-mail. Spójność i konsekwencja w komunikacji są nagradzane w postaci szybszego rozpoznania – ”Tak, to Oni!” i lojalności Klienta. Wiele firm, zwłaszcza dużych opracowuje własną księgę identyfikacji wizualnej (Corporate Identity – CI). Brak takiej księgi nie może jednak blokować działań. Wystarczy dookreślić kilka elementów – stosowaną czcionkę (font), kolorystykę, rodzaj wykorzystywanych zdjęć i konsekwentnie je stosować. O tym temacie szerzej już niedługo.
Wracając do pisania, sprawdza się też zasada od ogółu do szczegółu. Kluczowe hasło powinno być krótkie i precyzyjne, może być od razu wezwaniem do działania. To w projekcie nasz element dominujący. Następny w kolejności opis – najlepiej w postaci konkretnych korzyści dla Klienta, może być już trochę dłuższy (bez przesady).Tutaj czcionka (font) jest już mniejsza, ale w dalszym ciągu musi być czytelna.
Istotne są też dane kontaktowe – jak wcześniej – czytelnie. Na banerze internetowym wystarczy przekierowanie na www, nie musimy umieszczać numeru telefonu, bo to przecież internet, gdzie chodzi o kliknięcie.
Nawet przy dłuższych formach marketingowych, typu wpis do katalogu warto rozważyć każde zdanie. Sugeruję ograniczyć ilość przymiotników. Długie zdania możemy podzielić na krótkie. No i pamiętać o prostej zasadzie – jeden obraz wart jest tysiąca słów.
O tym, jak dobierać obrazy i gdzie ich szukać – już w kolejnym wpisie.
Do przeczytania i dobrego weekendu!
Przeczytaj także:
2 Odpowiedzi
Chcesz wbić gwóźdź? 9 wskazówek jak pisać bardziej „marketingowo” - Komunikacja - Anna Lenart
[…] Kilka słów o pisaniu tekstu […]
Chcesz wbić gwóźdź? 9 wskazówek jak pisać bardziej „marketingowo”
[…] Kilka słów o pisaniu tekstu […]