Kulturalne podsumowanie 2024 r. – książki

with Jeden komentarz

Przełom roku to czas refleksji i podsumowań. Dla mnie to okazja, żeby porozmawiać o książkach.
W 2024 r. postanowiłam nie tylko czytać, ale także skrupulatnie notować kolejne tytuły. Łącznie było ich 35. To całkiem niezły wynik w porównaniu ze średnią czytelniczą w Polsce (w 2023 r. odsetek osób, które czytały (niekoniecznie przeczytały) siedem lub więcej książek wyniósł 8% – to i tak nieźle w porównaniu z wcześniejszymi badaniami)1. Oczywiście nie chodzi o ilość, tylko o jakość, ale cieszę się, że zbadałam jak to jest u mnie.

A oto pozycje, które wywarły na mnie największe wrażenie.

Kulturalne podsumowanie 2024 r. – książki, które mnie urzekły:

„Empuzjon” oraz „Prowadź swój pług przez kości umarłych” – Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk to bez wątpienia jedna z najbardziej rozpoznawalnych autorek w Polsce i na świecie. Jej międzynarodowa popularność nie słabnie dzięki Nagrodzie Nobla i coraz większej liczbie zakochanych czytelników rekomendujących jej książki (ostatnio dołączyła do nich piosenkarka Dua Lipa).
W „Empuzjonie” zachwyciła mnie tajemniczą atmosferą i głęboką refleksją na temat ludzkiej egzystencji i kobiecości. Historia była tak pięknie opowiedziana, że z przyjemnością wybrałam się do teatru na spektakl inspirowany książką. Z kolei „Prowadź swój pług przez kości umarłych” to zupełnie inny klimat – thriller moralny z metafizyczną zagadką. Czy główna bohaterka – Janina Duszejko ma rację mówiąc, że zwierzęta zaczęły czyhać na życie swoich oprawców? Czytając tę powieść zauważyłam przy okazji ogromne podobieństwo do znanej mi osoby, co tylko podkręciło moją ciekawość i sprawiło, że pochłonęłam tę historię w ekspresowym tempie.

„Diuna” – Frank Herbert

„Diuna” to klasyka science fiction i jedna z najbardziej znanych książek na świecie. Jej popularność ponownie wzrosła dzięki adaptacjom filmowym, co dowodzi siły transmedialności w kulturze. Czytanie „Diuny” w roku, gdy ekranizacja święciła triumfy, było jak powrót do literackich korzeni. Świat wykreowany przez Herberta to nie tylko epicka opowieść, ale także lekcja o polityce, ekologii i duchowości.
Na świecie to bestseller, choć w Polsce jej popularność wciąż rośnie, głównie dzięki promocji kinowej.

„Udręka i ekstaza” – Irving Stone

Tym razem postawiłam na audiobook – co też samo w sobie było wyjątkowym doświadczeniem. Stone maluje słowami portret Michała Anioła, ukazując nie tylko jego sztukę, ale też życiowe zmagania. To książka o pasji i determinacji, która zainspirowała mnie do refleksji nad siłą wytrwałości w osiąganiu marzeń.
Chociaż Irving Stone nie jest tak popularny jak współcześni autorzy, jego biograficzne dzieła przyciągają wiernych czytelników. W Polsce książka pozostaje mało znana, ale każdy miłośnik sztuki powinien po nią sięgnąć.

Andrea Camilleri – „cozy crime stories”, czyli seria przygód/śledztw komisarza Montalbano

Wakacyjne wieczory spędziłam w towarzystwie komisarza Montalbano, bohatera serii kryminałów autorstwa Andrea Camilleri’ego. Książki takie jak „Kształt wody” czy „Głos skrzypiec” przeniosły mnie do słonecznej Sycylii, gdzie oprócz zagadki kryminalnej ważna była też wyjątkowa kuchnia, piękne widoki i urok codzienności.
Andrea Camilleri, choć we Włoszech to literacka legenda, w Polsce cieszy się popularnością głównie wśród miłośników gatunku. Seria o Montalbano pokazuje, jak ważna jest spójna narracja i charakterystyczny styl – coś, co działa nie tylko w literaturze, ale i w marketingu.

„To, co musimy utracić” – Judith Viorst

Ta książka była jak emocjonalna terapia – pozwoliła mi spojrzeć na stratę w życiu z innej perspektywy. Judith Viorst porusza trudne tematy z wrażliwością i mądrością, co sprawia, że treść jest uniwersalna i ponadczasowa. Chociaż w Polsce jej popularność jest ograniczona, na świecie cieszy się uznaniem psychologów i czytelników szukających odpowiedzi na pytania o sens życia. To przykład literatury, która trafia do konkretnej niszy, ale dzięki sile rekomendacji zdobywa coraz szersze grono odbiorców.

Podsumowanie, czyli dlaczego warto czytać

Czytanie to podróż w głąb siebie i w świat innych ludzi. Książki, które przeczytałam w 2024 roku, pozwoliły mi odkryć nowe perspektywy, zrozumieć emocje i docenić różnorodność stylów narracji.
Co ma z tym wspólnego marketing i komunikacja? Wiele. Książki uczą nas opowiadania historii, wzbudzania emocji i budowania relacji – a to są podstawy skutecznej komunikacji. Czytając, rozwijamy wyobraźnię, która jest kluczowa w kreowaniu przekazów, które przyciągają uwagę i pozostają w pamięci.

A Ty? Jakie książki zrobiły na Tobie największe wrażenie w 2024 roku? 😊

 

Źródła:
Stan czytelnictwa w Polsce w 2023 r.

Przeczytaj także: Komunikacja w świecie Diuny

Podąrzaj Anna Lenart:

Z zawodu i z wyboru jestem marketingowcem. Z pasji - artystką. Pomagam firmom w obszarze komunikacji/marketingu. Piszę, tworzę grafiki, maluję, rozmawiam z ludźmi. KOMUNIKAC-JA to moje miejsce i pomysł na połączenie dotychczasowych doświadczeń i zainteresowań. Zapraszam do kontaktu: anna.lenart@komunikac-ja.pl

Jedna odpowiedz

  1. […] Kulturalne podsumowanie 2024 r. – książki […]

Zostaw Komentarz